Seria: Days With My Father
Uprzedzić tutaj tylko chciałem, że do kolejnych zdjęć przechodzi się przesuwając stronę w dół (rolką na myszy, czy bokiem na touchpadzie).
Tutaj tradycyjnie klikamy w prostokąt
Pan do towarzystwa
Brakuje mi tu jakiejś pointy albo mocniejszego wyrazu, czy też bardziej osobistego. 10ciu panów do towarzystwa w ich miejscu pracy. Po prostu istnieją? Tego nie trzeba wiedzieć, ale można uznać za bardzo prawdopodobne i taki szacunek (oszacowanie) wystarcza. Fotograficznego dowodu nie trzeba, bo nie wniesie nic istotnego
Zwykły szczegół - tylko jeden z nich patrzy się prosto w obiektyw (albo na fotografa, który w jednym przypadku siedział/stał bardzo blisko obiektywu) - sprawia, że zdjęcia tracą na potencjalnym przekazie. Próbuję sobie wyobrazić, że patrzą wprost na mnie takim sennym wzrokiem. Czekać tylko aż za chwilę rozchylą usta i zaczną głośniej oddychać - jestem przerażony! (jako heteroseksualny bez chęci do eksperymentów)
Tak jednak nie jest i przez ich "chybiony" wzrok czuję się pominięty, bezpieczny i obojętny - pułapka i śmierć dla zdjęć. Ja czytam to w ten sposób. Chętnie przeczytałbym odczytanie kogoś z Was
kto ma czas.
Pomijając ten (w moim odczuciu) błąd obrazy są bardzo poprawne i myślę, że choćby dlatego warto do nich zajrzeć.
Lejdis end dżents.. aj giw ju Ernst Coppejans..
Jeżeli komuś "tytuł coś przypomina" to rozwiewam wątpliwość - Shaggy "Mr. Boombastic"
Entropy wg Flore Mounier
Nuda! Żadnej martwej krowy!
Flore Mounier
ur. 1988, Francja
"Stan zero" był przyczyną powstania tych zdjęć. Autor chce zatrzymać ten moment kiedy nic się nie dzieje; moment, który posiada równowagę najwyższego poziomu. Czytając opis mam wrażenie, że to utrwalanie jest efektem dużej obawy przed tym, że zaraz tego spokoju nie będzie - że życia dziadków przerwą swe trwanie. Taka prawda o nudnym dokumencie: nuda jest pozorna - dobra fotografia będzie wiązać się z emocjami, a tych zaś wcale nie trzeba używać powściągliwie. Boicie się śmierci? Poczuliście, że Flore zagrał na czułej strunie?
What Lies Beneath
Posłuchajcie tej opowieści - chciałbym kogoś takiego poznać.. niekoniecznie znać. Mówię oczywiście o bohaterze opowieści, a nie fotografie!
